 |
Zamówiony 10.05, pieniądze przelane 11.05, dostarczony UPS 12.05. Od razu wielki plus dla właściciela serwisu. Pierwsze wrażenie - genialny! Jednak zaraz potem zauważyłem brak lewej pizdrygałki na zderzaku z przodu. Co gorsza nie znalazłem jej wcale i model stoi prawą stroną do mnie... Potem, też z lewej strony, znalazłem mały odprysk farby nad drzwiami od góry przy chromie dachowym. Parę godzin wpatrywania się w niego i zauważyłem, że dolny wlot powietrza z tyłu jest lekko krzywo wczepiony, ale nic nie mogę z nim zrobić. Znajduje się on po prawej stronie... Jednak poza tymi dwoma prawie niewidocznymi i jedną bardzo widoczną model jest niesamowity. Farba na miniaturce jest bardziej zbliżona do oryginału, bo jest ciemniejsza niż na dużym zdjęciu na oficjalnej stronie. Ale jest po prostu ładny i tyle. Bardzo zaskoczyła nie jakość "chromów", silnik jest super, szczególnie podobają mi się imitacje kabli. Jednak najlepsze jest wnętrze. Zegary, podsufitka i lampa na niej są najlepszymi i najbardziej efektownymi elementami całego modelu. Przynajmniej dla mnie. Przy okazji chcę nadmienić, że opis można źle zinterpretować. Chodzi o ten moment "posiada otwierane wszystkie elementy, szyby w drzwiach". Jeżeli ktoś nie jest w temacie to może zrozumieć (jak ja) że szyby się otwierają. Jest to mój pierwszy model AutoArt i mogę teraz z czystym sumieniem powiedzieć, że będą następne, mimo że na samym wstępie ostro zjechałem wszystkie jego wady.
Szczególnie tą durną lewą pizdrygałkę.
Ocena: [5 z 5 gwiazdek!] |
 |
|