 |
Chociaż nie posiadam dokładnie tego modelu, tylko egzemplarz z edycji dealer'skiej z numerem bocznym 11, mogę chyba śmiało napisac kilka słów tutaj.
Ze zdjęć widzę, że modele różnią się nieznacznie, lecz kolorystyka, malowanie no i całe "mięsko" jest to samo. BMW trafiło do mnie wraz z "Berlinem" Mercedesa i na jego tle trochę traci, lecz głównie z tego względu, że Merc po pierwsze jest 4-drzwiowy, więc daje większe możliwosci podziwiania, po drugie jest ospojlerowany jak Batmobil, więc trochę ciekawszy.
Ale wracając do 600-tki: Malowanie jest bardzo ciekawe i prezentuje się dużo lepiej niż na zdjeciach w internecie. Środek bardzo fajny z ładnym orurowaniem i fotelem, bagażnik i silnik ok, ale gorzej niż w 190-tce.
Co ciekawe BMW wygrywa w kwestii podwozia. Jest gołe i fajnie "okablowane". Podobają mi się opony, które wyglądają jak po kilku okrążeniach a nie jak z wyciskarki plastiku ;)
Bardzo fajnie prezentuje się z cywilną 635-tką. Goraco polecam (zwłaszcza za cenę wersji dealerskiej). 5 z plusem.
Ocena: [5 z 5 gwiazdek!] |
 |
|