 |
Zamówiłem to autko razem z modelem 240Z z 1970 roku (Kyosho). Specjalnie. Dwie generacje Nissanów "Z" jeden obok drugiego - pierwszy i ostatni model. Piękny widok.
Złoty Roadster jest po prostu cudowny. Choć pochodzi z tej samej serii co Porsche Boxster, bije go na głowę jakością wykonania (co nie oznacza, że Porsche jest złe). Może nie imponuje silnikiem, bo widzimy głównie nowoczesne, plastikowe obudowy, ale już np. wnętrze (doskonale widoczne w kabriolecie) to po prostu cudo. Wykładziny na podłodze to już standard nie tylko w AA, ale takiego zestawu zegarów i takich foteli jeszcze chyba nie widziałem. Rewelacja.
Do tego bardzo ładnie otwierające się drzwi, maska silnika i klapa bagażnika. Windshot za siedzeniami z wygrawerowanym "Z" dopełnia całości.
Po prostu bardzo ładny model. Przy obecnej cenie w ogóle się nie zastanawiajcie.
Minusy? Jeden: lakier ma rózny odcień na zderzaku i reszcie karoserii. To normalne jednak, gdy jednym lakierem tryskamy metal (karoseria) i plastik (zderzak). Zawsze będzie widoczna różnica. Tak więc duża piątka z małym plusem (byłby większy, gdyby nie ów lakier).
Pozdrawiam
Ocena: [5 z 5 gwiazdek!] |
 |
|